Osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z manicure hybrydowym bardzo często popełniają błędy w jego wykonywaniu. Jednym z częstszych błędów jest nadmierne używanie cleanera… lub nie używanie go wcale. W jaki sposób wykorzystać cleaner do zwiększenia trwałości lakierów hybrydowych i poprawienia wyglądu całego manicure?

Cleanery – odtłuszczacze, które potrafią zdziałać cuda w procesie wykonywania manicure hybrydowego. Choć nie poprawiają przyczepności lakieru do tego stopnia co primery kwasowe i bezkwasowe, wciąż są niezwykle istotnym elementem manicure, którego nie można pominąć. Cleanerem należy odtłuścić płytkę po jej zmatowieniu i przemyć top hybrydowy na koniec, tak aby zmyć lepką warstwę dyspersyjną. Bardzo popularnym błędem popełnianym przez początkujących jest przemywanie każdej pojedynczej warstwy lakieru – w tym oczywiście bazy i koloru. Każdy lakier hybrydowy posiada lepką warstwę dyspersyjną, która nie utwardza się w lampie i poprawia przyczepność poszczególnych warstw lakieru. Nadmierne jej zmywanie może doprowadzić do rozwarstwania się manicure i tym samym znacznego zmniejszenia jego trwałości. Wystarczy użyć cleanera na top hybrydowy, aby pozbyć się zbędnej już warstwy dyspersyjnej na wierzchu.

Innym popularnym błędem jest wykorzystywanie zmywacza do paznokci lub czystego acetonu zamiast cleanera. Co prawda dość dobrze odtłuszcza on płytkę paznokcia i przygotowuje ją do nałożenia bazy, ale pod żadnym pozorem nie powinno się przemywać nim topu. Choć hybrydy są dużo bardziej odporne na działanie acetonu niż tradycyjne lakiery, wciąż może on delikatnie rozpuścić dopiero co wykonany manicure. Dodatkowo aceton nie zmywa warstwy dyspersyjnej tak dobrze, jak robi to profesjonalny cleaner.

Więcej znajdziesz tutaj: https:/ladiosa.pl/43-cleanery-odtluszczacze