„Permanentna Inwigilacja” – to zdanie wykrzyczane przez Jerzego Stuhra w znakomitej komedii „Seksmisja” w tamtych czasach miała jedynie polityczny wyraz. W tamtych czasach, jeśli ktoś kogoś śledził, to były organa władzy, która była bardzo ciekawa, co o nich mówi i myśli zwykły obywatel. Po zmianie ustroju można było sobie wyobrazić, że inwigilowanie obywateli odejdzie w niebyt, ale życie pozostaje przewrotne – obywatele zaczęli sami sobie fundować inwigilację.

Na rynku usług pojawiać się zaczęły agencje detektywistyczne, które zbierały na życzenie swoich klientów dane na temat ich partnerów życiowych w interesach. Z czasem zakres zbieranych informacji się zwiększał. Obecnie do agencji detektywistycznych zgłaszają się pracodawcy, którzy chcą by prześwietlić kandydatów do pracy, lub też po to by sprawdzić, co też ich pracownik robi podczas zwolnienia lekarskiego.

Obecnie w kraju działa około 350 agencji detektywistycznych. Już to nie tylko są agencje działające w wielkich miastach, ale również w tych mniejszych. Dla agencji nie ma rejonizacji. W wielu przypadkach agencje detektywistyczne z jednego miasta działają na terenie innego położonego w drugim końcu Polski, a wszystko po to, by obiekt nie zorientował się, że jest sprawdzany. I tak agencja detektywistyczna Wrocław może działać na terenie Gdańska itp.